czwartek, 21 lutego 2013

---- PIĄTY ----


*Oczami Katie*
Wstałam bardzo wcześnie, nie mogłam się już doczekać wyjazdu.  Jeszcze kilka razy sprawdziłam czy aby wszystko spakowałam, czy mam telefon w kieszeni i paczkę moich ulubionych lizaków bez których nie wyobrażam sobie podróży . Zabrałam wszystkie bagaże i razem z mamą i Annie pojechałyśmy na lotnisko.  Siedzieliśmy w ciszy , słychać było jedynie radio  z piosenką jakiejś polskiej wokalistki. Lotnisko nie było daleko , wysiadłyśmy, mama pomogła mi z bagażami i uściskałam je obie bardzo mocno. – Będziemy tęsknić kochanie – powiedziała mama prawie urywając mi szyję. Ale było to bardzo miłe. – Przytuliłam ją równie mocno i pocałowałam w policzek. Pożegnałam się również z młodszą siostrą , i udałam się w kierunku wejścia na pokład . pomachałam do nich na pożegnanie, i usiadłam na wcześniej kupionym miejscu. Miły pan z obsługi zajął się moim bagażem, dostałam również instrukcję zapinania pasów i innego tego typu rzeczy. Przejrzałam ją szybko i odłożyłam.  Wiedziałam , że samolot zaraz będzie startować, więc zapięłam pasy tak jak było pokazane na obrazkach , i postanowiłam że odpocznę . wstałam prędko, a w Londynie będę dopiero o 17:00 . zdążę się przespać i wypocząć . Wyjęłam mojego ipoda i słuchawki, które włożyłam na uszy i włączyłam piosenkę One Direction „What makes you beautiful” .  , położyłam i poda obok na poręczy i zamknęłam oczy, niestety nie na długo. Po chwili poczułam jakby ktoś mi machał przed oczami i szturchał. Zdjęłam jedną słuchawkę , otworzyłam oczy, i zobaczyłam średniego wzrostu blondynkę, mniej więcej w moim wieku . Strasznie przypominała mi dziewczyny z szajki z mojej szkoły . Wizualnie pasowałaby do nich. – Tak ? – zapytałam grzecznie . – Cześć. Miejsce wolne ? – usłyszałam piskliwy głosik. Dziewczyna wskazywała palcem na siedzenie obok mnie. Skinęłam głową i pozwoliłam jej usiąść. Wzięłam ipoda , aby przełączyć piosenkę, trafiło akurat na „Kiss You” również One Direction. Miałam szczęście na trafianie na ich piosenki. Dziewczyna spojrzała w moim kierunku, a właściwie kierunku mojego ipoda, i zapytała: Słuchasz One Direction ? – od razu pomyślałam że polecą jakieś niemiłe teksty pod moim adresem, coś z stylu że ich słucham i tak dalej … - Też ich lubię – odpowiedziała i uśmiechnęła się. Szczerze to mnie zaskoczyła – Który z nich jest twoim ulubionym ? – dopytywała . Zająknęłam się , bo szczerze nie wiedziałam co odpowiedzieć. – Louis – wypaliłam. – Moim Harry – odpowiedziała. Nagle zaczęła opowiadać o tym jak bardzo kocha Harrego, szczerze to brzmiała jak typowa zakochana nastolatka. Nagle napomknęła coś o ich koncercie na EMA. – Jadę do Londynu na EMA , a ty ? też jakiś koncert ? – zapytała . Miałam to odebrać w taki sposób że chwali się ? Bo nie bardzo wiem . – Ja też właśnie na EMA. No i chciałabym przede wszystkim zwiedzić Londyn i okolice – odpowiedziałam . – Byłam już w Londynie , kilka razy, głównie na pokazach mody. W przyszłości też chciałabym tu studiować, może coś z aktorstwem. – Panna zaczęła mnie irytować . Jeszcze przed moim nosem ustawiła torbę Prady. Teraz serio pomyślałam że pasowała by do paczki Rosie. A może to one ją wysłały ? Rozmawiałyśmy jeszcze przez dłuższą chwilę , dowiedziałam się że będziemy spać w tym samym hotelu , kilka pokoi od siebie, że ma na imię Miranda, i że również była w klasie maturalnej. Próbowałam być dla niej miła, mimo że strasznie denerwowało mnie jej zachowanie. Gdy dziewczyna w końcu zamknęła buzię postanowiłam że się zdrzemnę. Głowa delikatnie poleciała mi na prawo i nim się obejrzałam od razu zasnęłam.
O 16:30 zadzwonił alarm który prędzej nastawiłam . Otworzyłam oczy , i popatrzyłam w niewielką szybę. Akurat znajdowaliśmy się nad centrum Londynu, kątem oka widziałam London Eye i Westmister Bridge . Już chciałam tam iść i zobaczyć z bliska . Kilka minut później samolot znalazł się nad lotniskiem i… wylądował. W końcu. Obsługa pozwoliła nam odpiąć pasy i pokierowała do wyjścia. Odebrałam moje bagaże i skierowałam się w stronę taksówek aby podjechać pod hotel, który nie mam pojęcia gdzie jest . Wiem jedynie że gdzieś w centrum. W oczekiwaniu na taksówkę włączyłam mój telefon i od razu otrzymałam informację o 3 wiadomościach prywatnych od Louisa :
-------------------------------------
Od Louisa: „Jak tam lot ? :)” (16:10)
Od Louisa: „Kat ? Wylądowałaś już ? Martwię się xx” (17:05)
Od Louisa ; „Katie jesteś już w Londynie ? Może się zgubiłaś ?” (17:19)
--------------------------------------
Nie chciałam aby się niepotrzebnie martwił, od razu do niego napisałam :
Ja: „Lou, spokojnie :) Jestem już w Londynie , muszę się zakwaterować w hotelu x”
---------------------------------------
Od Louisa: ,,Uff to dobrze :) Nie mogę się doczekać naszego spotkania xx”
---------------------------------------
Nagle podeszła do mnie Miranda. – Może poszłybyśmy razem na te rozdanie nagród, co ty na to ? – zapytała nagle . –Yyy, jasne możemy . – odpowiedziałam niezbyt przekonana co do moich słów . – Wiesz, bo mam dwa bilety , i nie chcę aby się jeden zmarnował, może chciałabyś ten jeden ? – zapytała. – Po co ci były dwa bilety ? –Miałam iść z moim chłopakiem, ale zerwaliśmy kilka dni temu, i na dobrą sprawę nie mam z kim iść . – odpowiedziała . Nie wiedziałam co o tym myśleć, lecz postanowiłam że przyjmę od niej bilet . Wejdę dzięki biletowi od Lou, ale usiądę na miejscu obok Mirandy , i dzięki temu Louis mnie nie zobaczy . Szybko obmyśliłam plan i przyjęłam bilet. Razem z blondynką złapałyśmy taksówkę, która podwiozła nas pod hotel, w którym się zameldowałyśmy , ja skierowałam się do mojego pokoju, i zaczęłam się rozpakowywać . Zajęło mi to nie więcej niż pół godziny. Otworzyłam lodówkę , w której było mnóstwo jedzenia i panował wyjątkowy porządek. Zrobiłam sobie kilka kanapek, podczas lotu prawie nic nie jadłam.  Przez resztę wieczoru rozmawiałam z Lou na twitterze . Świetnie mi się z nim piszę ,cały czas żartujemy,  dogaduję się jak z nikim innym, a jutro po raz pierwszy zobaczę go na żywo . On mnie nie , lecz jeszcze o tym nie wie …
__________________________________________________________________
Ale mi długi rozdział wyszedł :O .
Taką wenę akurat miałam :) 
Komentujcie , chcę wiedzieć co sądzicie :)
Pozdrawiam <3  

1 komentarz: