środa, 20 lutego 2013

---- CZWARTY ----


*Oczami Katie*
Ostatni egzamin już za mną, całe szczęście . Angielski wydawał mi się najłatwiejszy, pewnie dlatego że rozmawiałam w tym języku na twitterze , Wyszłam, a właściwie prawie wybiegłam ze szkoły i skierowałam moje przyspieszone kroki do domu. Nawet nie zauważyłam kiedy wiatr popsuł moją fryzurę . Nie to jednak było ważna w tej chwili. Mam tylko kilka godzin na spakowanie się co jest udręką , bo normalnie potrzebuję o wiele więcej czasu.  Wpadłam do domu, mamy jeszcze nie było, więc skierowałam się do mojej sypialni, wyjęłam duży bagaż podróżny , otworzyłam i zaczęłam przeszukiwać szafę. Włożyłam prawie wszystkie bluzki na krótki rękaw , kilka cieplejszych bluzek , sukienki, spódniczki, spodnie oczywiście bieliznę. Po co brałam torbę skoro mogłam od razu całą szafę ze sobą zabrać . Zaśmiałam się sama do siebie, i zaczęłam pakować wszystkie kosmetyki oraz różnego rodzaju sprzęty począwszy od lokówki i suszarki aż po lustrzankę i wszystkie ładowarki , gdy ułożyłam wszystko do bagażu okazało się że …nie mieści się .. cholera. Zaczęłam przekładać rzeczy, układać inaczej, na marne . wyjęłam dwie bluzeczki i jedną parę spodni , i gdy usiadłam na walizce i zaczęłam uciskać z całej siły , cudem ją dopięłam. Przyznam że nieźle mnie to zmęczyło. Rzuciłam się na moje łóżko chwytając iPhone’a , i po kliknięciu zauważyłam że mam wiadomość od Louisa .
--------------------------
Od Louisa : „I jak tam pakowanie ? Nie mogę się doczekać aż przyjedziesz xx”
-------------------------
Ja : „Właśnie skończyłam pakowanie, ledwo się zmieściłam xD”
-----------------------------
Od Louisa: „Haha, często mam ten samo problem ;) . Tak w ogóle to mam dla Ciebie niespodziankę”
-----------------------------
Ja: „Oj Lou. Bez niespodzianek przecież wiesz że ich nie lubię”
----------------------------
Od Louisa: "Więc to będzie prezent ;) Kliknij tu : <zdjęcie> "
---------------------------
Otworzyłam zdjęcie które załączył Louis i nie mogłam uwierzyć . Moim oczom ukazał się bilet na rozdanie nagród Europe Music Awards , rząd G , miejsce 24 … Szybko mu odpisałam :

Ja: „Lou, ja tego nie mogę przyjąć, przecież to jest bilet na EMA , nie będziesz wyrzucać pieniędzy na mnie” – odpisałam mu. Wiadomo, że chciałabym pójść, kto by nie chciał ? Spotkać tyle znanych gwiazd, obejrzeć show . Ale to po prostu był drogi prezent, którego nie mogłam przyjąć.  Od razu dostałam wiadomość od niego .:
------------------------------
Od Louisa: „Kat, mam ten bilet za darmo, przecież wiem że nie lubisz drogich prezentów . Proszę cię przyjdź , ja z chłopakami będziemy występować , proooooszęęęę” – normalnie jakbym słyszała jego przeciągający głos.
-------------------------------
Ja: „Na pewno masz go za darmo ?”
------------------------------
Louis : „Na 1000% . To mogę liczyć na twoją obecność ?”
Zaczęłam się zastanawiać czy aby na pewno chcę iść. Nie chciałabym go zawieść , ale nie chcę też aby widział mnie .. Jeszcze się przestraszy, gdy mnie na żywo zobaczy. Coś później wymyślę, mam nadzieję ….
-------------------------------
Ja: „Oczywiście :)dobranoc , do zobaczenia .
Rozłączyłam się. Mimo , że była dopiero 21:30 to postanowiłam położyć się prędzej . Mama zostaje w pracy na noc , więc jeszcze zajrzałam do pokoju mojej młodszej siostry , usiadłam obok jej łóżka i pogłaskałam ją po włosach. – Dobranoc marudo – zażartowałam . – Dobranoc – usłyszałam jej głosik – Katie , jutro wyjeżdżasz ? – zapytała przytulając swojego misia. – Tak, rano . Nie martw się , mama cię obudzi żebyś jeszcze mogła się ze mną pożegnać – pocieszyłam ją – A kiedy wracasz ? – zapytała .- Długo tam będziesz ?  - Cały maj  i czerwiec . – odpowiedziałam , a Annie pisnęła „będę tęsknić” i mnie przytuliła . Nie pamiętam kiedy ostatni raz była taka słodka, ale wiem że będzie tęsknić . Przytuliłam ją, zgasiłam jej kolorową lampkę i skierowałam się do wyjścia, gdy już miałam zamiar wyjść, moją uwagę przykuło pisemko „Bravo” które leżało na stoliku, a bardziej okładka na której byli One Direction. Postanowiłam że pożyczę gazetę, i za chwilkę jej oddam. Wyszłam z pokoju, przeglądając kolejne strony magazynu, o mało nie potknęłam się na schodach . Cicho przeklnęłam sobie pod nosem i usiadłam na kanapie w moim pokoju. Był tam artykuł o wyznaniach chłopaków z One Direction . Zauważyłam narysowane serduszko , prawdopodobnie przez moją siostrę przy zdjęciu Harry’ego . Czytałam dalej, gdy w połowie artykułu natrafiłam na cytat „Nie jestem jak inni kolesie. Jestem troskliwy, otwarty, potrafię słuchać” czytałam dalej : „Lubię skromne dziewczyn i  z poczuciem humoru” myślałam że czytam rubrykę przeznaczoną dla Harrego , lecz gdy spojrzałam na nagłówek było napisane „Louis” . Postanowiłam że przeczytam to jeszcze raz, uważniej. Dowiedziałam się , że Louis ma obecnie dziewczynę , znaną Taranee Knight , modelkę . Może i byłam troszkę zazdrosna .. ale tylko troszkę . Chciałabym ją poznać osobiście, może będzie taka możliwość kto wie . Odłożyłam magazyn na biurko mojej młodszej siostry , powędrowałam do łazienki , po wieczornej toalecie położyłam się się w moim miękkim łóżku , wciąż przez myśl przebiegało mi zdanie „ nie jestem jak inni” …
_________________________________________________
Mam nadzieję że rozdział się podoba :)
Ogólnie oglądam galę Brit i trochę mi smutno że chłopaki nie wygrali :( Należała im się ta nagroda . No ale trudno ... :(
Jutro postaram się dodać kolejny rozdział :)
Pozdrawiam xx 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz